Home Inspiracja Ziemia z perspektywy ducha i odprowadzenie do nowego świata

Ziemia z perspektywy ducha i odprowadzenie do nowego świata

by admin

Moja znajoma poprosiła mnie o odprowadzenie jej ojca. Dostałem zdjęcie z wyraźnie widocznymi oczami i zacząłem szukać taty. Po kilku chwilach go znalazłem i zacząłem do niego subtelnie mówić. Moje zadanie polegało na uwolnieniu, a raczej „odlepieniu” z ciemnych przestrzenni jego lojalności wobec „kolesi” i całego bractwa duchowego (tu głównie piekielnego). Rozmowa trwała dwie godziny i, niestety, nie mam jej zapisu. Znajoma tylko chwytała się za głowę i potwierdzała informacje, jakie jej przedstawiałem dotyczące jego życia, postaw i zachowań duchowych. Mówiłem o wolności, wyborze, decydowaniu, zaakceptowaniu emocji, wybaczeniu sobie dotyczącym przeszłego życia, lojalności, pokazywałem opcje, możliwości. Tak sprawę zostawiliśmy, bo miał dużo do przemyślenia i zdecydowania.

Miesiąc później dostałem wiadomość od znajomej, że przyśnił się jej ojciec. Był to sygnał, że już czas poprowadzić uwolnienie dalej, bo zdecydował.

Poziomy plusowe i minusowe

Po wykonaniu analizy udało mi się go odnaleźć w przestrzeniach duchowych.

Rozmowa

Nikodem: Część. Czy ty mnie słyszysz?

On: Tak.

Nikodem: Co się dzieje?

On: Czekam.

Nikodem: Na mnie?

On: Ktoś ma przyjść po mnie.

Nikodem: Bardzo trudno było zlokalizować twoje energie. One są rozsiane po gęstościach i pełno ich w ciałach podziemnych (piekielnych), poniżej Ziemi (niektórzy mówią, że w Ziemi).

Co się działo z tobą po śmierci?

On: Rozmawiałem z kimś, jak przez mgłę. Mówił o świetle, miłości, odpuszczeniu, uczuciach.

Nikodem: Rozmawiałeś ze mną. Było to miesiąc temu, bo prosiła mnie o to twoja córka.

Mam pytanie. Czy oni cię rozszarpali w energiach? Masz nie mówić, bo takie mam wrażenie?

On: [milczy]

Nikodem: Zawołaj tych, którzy to zrobili.

[po chwili]

Nikodem: Czemu ty się poddałeś (oddałeś) tym dwóm istotom? Widzisz ich postawę?

On: Oni nie prowadzą do światła.

Nikodem: Dlatego uparłeś się, że będziesz tutaj stał.

On: Tak.

[on płacz]

Nikodem: Nie chodzi o to, co zrobiłeś na ziemi, jaki byłeś. Liczy się to, jak myślisz teraz. Powtarzaj za mną:

Wycofuję teraz energie zatrzymane na poziomie eteru – astrala, między przejściem ziemskim, żeby zostało to w tym systemie planetarnym jako nowy zbiór Akaszy.

Wycofuję moje energie zamknięte w trumnie przez obrzęd katolicki.

Wycofuję teraz wszystkie kopie moich energii, rozdzielenia i podziału z ciał podziemnych. Nie wracam do piekieł. Nie kieruję się tam. Wycofuję wszystkie energie ze starych bibliotek piekielnych.

Wszystkie pakty wobec starych książąt piekielnych i ślubowania im wierności – wycofuję z nich moc, kody i wolę podtrzymywania.

Zrzucam teraz szaty, maski, tarcze, które mnie przykrywały przed wzorkiem jasnowidzów i tych, którzy mieli mnie odszukać. Jestem widoczny dla nich i dla siebie, i całej swojej nieśmiertelnej istoty. [to jest ważne, bo tak czasami robią]

Wszystkie te części mnie, sztuczne imitujące mnie klony, rozdzielenia, w których jest moja energia – cofam teraz w każdym miejscu, wymiarze i czasie. Wszystko to teraz wraca do mnie.

Wszystkie te energie i całą magię na tych energiach odpieczętowuje. Odbieram jej moc sprawczą. Jesteś świadomością, jedną masą energii. Puść identyfikacje z ciałem fizycznym, wymiarem człowieka.

On: Oni mówili tyle złego na mój temat.

Nikodem: Próbowali cię złamać, namówić na ponowne wcielenie. Porozmawiam teraz z twoją wyższą częścią.

Co ty planujesz dla niego?

Dusza: Co ty proponujesz?

Nikodem: Z jednej strony coś ciągnie cię do tej planety. Ziemia ma taki ośrodek przyciągający, lep na dusze. Dużo słodyczy pod maską czerni. Popatrz teraz na przekrój tego Wszechświata. Znasz dokładnie jego budowę? Są Wszechświaty starsze i młodsze.

Dusza: Nie mogę tam.

Nikodem: Nie mów mi czego nie możesz. Wejdź teraz w siebie i zdejmij to „nie mogę”.

Dusza: [kiwa przecząco głową] Tu mam być. Tu mnie ciągnie.

Nikodem: Zachowujesz się jak podświadomość. Posłuchaj mnie uważnie. Uwolnij ze swojego czakramu podstawy, czakramu serca i czakramu głowy obręcze. Pewnie przy pierwszym wcieleniu na tej planecie je dostałeś. Obręcze są z metalu i mają kody (pieczęcie w sobie). To działa jak magnes. Druga strona magnesu jest pewnie w jądrze planety i jej warstwach (płatach). Czyli przyciągają cię kody i te urządzenia w czakrach, a nie twoja wola i chęci. Wszystko wyciągamy z ciał subtelnych. Każdy gadżet, artefakt, urządzenie.

Dusza: Tak. [odczucie strachu przed zwolnieniem]

[po chwili]

Nikodem: Jak teraz się czujesz?

Dusza: Jestem gotowy zbierać doświadczenia w innych światach.

[czuć ekscytacje]

Nikodem: Co z wcieleniem, osobowością?

Dusza: Przekonfiguruję. Tak jak pokazujesz.

Nikodem: Pokazuje ci jeszcze raz planety i Wszechświaty. Tylko musisz wiedzieć. Mimo tego, że to są inne światy, Wszechświaty, planety, to w gęstościach nadal wiele z tego jest częścią samsary. Nie działa tam karma czy ustalenia takie, jak na tej planecie, ale nadal są to światy dla dusz (świat dusz). Rozumiesz?

Dusza: To jak mam zdobyć doświadczenie, wykształcić się, poznać?

Nikodem: Możesz medytować odpowiednio. Popatrz jeszcze wyżej na siebie: niech ta część się zaświeci teraz.

Dusza: Pustkę tam widzę, jakby czegoś brakowało.

Nikodem: Bo na takim etapie istnienia jesteś.

Dusza: Ale w nowych światach nie ma kary, winy i tego, co tłumaczyłeś?

Nikodem: Nie. Nie w ten sposób. Nie takie zasady.

Ludzie, którzy mają OBE (out of body experience). Oni wszyscy mówią, że wyższe gęstości i nawet twoja, to tylko część astrala. My przez wpływ wedyjski dzielimy na gęstość eteryczną, astralną, mentalną, przyczynową, atmaniczną, anupadaka, adi (i jest wiele, wiele do góry). Chodzi głównie o zrozumienie, że ten krąg samsaryczny jest do poziomu anupadaka, chociaż w gęstości adi wibruje pulpit opisany w Hierarchii Światła. Kiedy schodzisz w czas i przestrzeń wchodzisz niejako w samsarę, pewną część matrixa. Im wyżej w gęstościach tym lżej to wygląda, ale moc przyciągająca dla monad i ich dusz jest równie silna, co dla dusz uwolnienie pola tej planety. Rozumiesz, co ci tłumaczę teraz?

Dusza: Mam rozróżniać. Widzieć gdzie jestem, w czym się mieszczę.

Nikodem: Mam jedno pytanie. Pamiętam naszą pierwszą rozmowę. Tam powiedziałem do ciebie przy twojej córce: „Nie wiadomo gdzie pójdzie”, „Nie wiadomo jaką decyzje podejmie”, „Czy wpływ starych znajomych nie ściągnie go w dół”.

[odczuwam płacz, wzruszenie z jego strony]

Dusza: Ona [przyp. córka] się modliła, prosiła, żeby poczekać na światło, żeby rozpoznać. Ja czekałem.

Nikodem: Dlatego tak pisała do mnie ostatnio. Skąd ten pośpiech?

Dusza: [tu pokazuje]

Nikodem: Zawołaj teraz strażnika do siebie.

Po chwili pojawił się strażnik z takim zegarem i godłem na piersi i mówi: „Nie może tu stać. Za długo tu stoi zawieszony”.

Nikodem: Czyli ty wiedziałeś, że on pójdzie dalej? Nie zostanie w tym systemie? Bałeś się, że inne dusze to zobaczą? O co chodzi?

[po chwili]

Nikodem: Czemu tak go pośpieszaliście?

[strażnik nic nie mówi, tylko się wierci]

Nikodem: Już wiem. Czekaliście, żeby podjął inną decyzję. Naciskaliście subtelnie, straszyliście, przekonywaliście, wierciliście, manipulowaliście. On ma prawo być i stać gdziekolwiek mu się podoba.

[strażnik odszedł]

Wracamy do tematu. Dla mnie najlepiej gdybyś odpoczął od ciała człowieka lub wcielił się tam, gdzie to ciało człowieka nie jest tak zdegradowane, zniszczone i obcięte.

Dobrze. Pokazuje ci teraz wykres energetyczny. Popatrz na te trzy punkty i poczuj ten na krawędzi spirali z prawej strony. Powiedz mi jak to czujesz?

Dusza: Nie rozumiem. Jestem dalej od środka, a tam mam doświadczać.

Nikodem: Nie ma czegoś takiego jak środek. Środek jest tam gdzie chcesz, żeby był. A najlepiej w twoim własnym ciele (sercu). Przesuń teraz punkt ciężkości do tego punktu?

Dusza: Mam się tam teraz udać?

Nikodem: Tak. Ze wszystkimi swoimi energiami. Teraz. Kontakt będę miał.

[po chwili]

Widziałem co się działo, ale ty mi opisz swoje wrażenia.

Dusza: Czuję się lżej.

Nikodem: Kiedy tam leciałeś to odchodziły z ciebie energie, jak takie płaty. Wszystko co stare, fałszywe, sztuczne. Teraz na twoje ciała, świadomość, energetykę nie wpływa ośrodek przyciągający Ziemi. Plus odczepiłeś się od promienia, który wpływał na ciała subtelne tworząc w pewien sposób i utrzymując „mentalność ludzką”. Jesteś w zupełnie innych energiach.

[czuć szczęście, spokój]

Nikodem: Dobrze. Z tego poziomu teraz widzisz więcej opcji, szans, możliwości. Wybieraj, szukaj, zastanów się.

Dusza: Inaczej się czuję. Nigdy się tak nie czułem.

Nikodem: Nowe energie to nowe wartości. Powiedz mi w jaki sposób dostałeś się do tego miejsca?

Dusza: Pomyślałem, że tam mam być, że to jest blisko, nie ma przeszkód, każda wibracja dostępna.

Nikodem: Co czujesz kiedy patrzysz na przestrzeń gęstości wokół Ziemi? Jak to widzisz ze swojej nowej perspektywy?

Dusza: Tam jest wielu kolegów, bliskich, ale tam jest jakoś szaro, ciemno. Raz błyska światło, by zaraz potem zgasło. Takie burze dookoła. Duże napięcie, ale też podekscytowanie generuje pole wokół Ziemi.

Nikodem: Pytam się, bo teraz wiesz: jak sprawdzać planety, wymiary, poruszać się w przestrzenni i czasie. Nauczyłeś się skoku. Tutaj cię zostawiam.

Dwa miesiące później

Dobrze był ukryty w energiach.

Nikodem: Co robisz?

ON: Budujemy.

Nikodem: Czemu widziałem ciebie w takim stawie.

ON: Tam jest moja część.

Nikodem: Tego się domyśliłem, ale nie widziałem tam twojej części zindywidualizowanej, świadomości. Dlaczego?

ON: Bo tam się dopiero wytwarza, to będzie ewoluować?

Nikodem: Skąd taki pomysł ci przyszedł na wcielenie w „coś” takiego?

ON: Wydawało się to najlepsze.

Nikodem: A tutaj co robisz?

ON: Budujemy, tworzymy. Jest inaczej i nie chce wracać na Ziemię.

Nikodem: Absolutnie nikt ci nie każe. I gdyby ktoś się podawał za mnie czy twojego opiekuna to wiesz, co masz robić. Zbyć.

ON: Jak na Ziemi?

Nikodem: Dobrze. NWO, Lucek szampana pije, eksperymenty medyczne, zamordyzm, tyranizm. Takie spóźnione oświecenie dla ludzkości, bo w 2012 nie wyszło.

ON: To jak wy żyjecie. Jak moje dzieci?

Nikodem: Dobrze. Pogodzeni, dbają o siebie, ćwiczą.

Masz zupełnie inne energie, nastawienie, jest flow. Mam do ciebie taką prośbę. Czy mógłbyś coś powiedzieć z twojego obecnego poziomu świadomości. Byłeś na Ziemi, teraz istniejesz w innych gęstościach i przestrzeniach.

ON: Ale to ty mi umożliwiłeś.

Nikodem: Rozumiem, ale chodzi tutaj o jakieś twoje podsumowanie, mądrość. Śmiało.

ON: Nie wiem. Ja teraz więcej się uczę, więcej mogę, jest tyle możliwości.

Nikodem: A co się stało z twoją energią podświadomą (wcieleniową)?

ON: Część jest w tym zbiorze (stawie). Reszta przy mnie.

Nikodem: Ale coś zostało na Ziemi? Mam sprawdzić?

ON: Proszę.

Nikodem: No nie masz uwolnionych ciał podziemnych, są tam twoje cząstki. Ale w twoim procesie i ewolucji na razie nie potrzebujesz tego ruszać. Gdy ciała ci się zindywidualizują, umocnisz się, to wtedy czarne łatwo się rozpuści. I to bez wcielenia w ciało na takich planetach.

Ciekawe było szukanie ciebie. Gdybym wcześniej nie znał tego punktu (lokalizacji) to bym nie znalazł. Nie ma przejść między naszą rzeczywistością i twoją. Bardzo długo cię szukałem. Plus jeszcze wiele ukryć.

ON: Tak musi być, bo tworzymy na niepewnych terenach.

Nikodem: Dobra z ciebie będzie dusza i inżynier. Zostawiam ciebie. Gratuluję.

ON: [ukłonił się, wzruszył]

Szukałem jeszcze w nim cech człowieka, tej pamięci „bycia człowiekiem”, życia na Ziemi, czy choćby tęsknoty za rodziną, swoimi dziećmi. Nic takiego nie wyczułem. Raczej biło w nim życie, chęć życia, tworzenia, kreacji, uczestniczenia w czymś. Jakby jego energie dopasowały się już do nowej rzeczywistości (strefy, wymiaru).

Po skończonej rozmowie przypominało mi się, jak w książce Michael Newton „Wędrówka dusz”, jeden z opiekunów na pytanie młodej duszy (z domu dusz) o możliwość wcielenia się na innej planecie niż Ziemia, dostał odpowiedź, że to jest najlepsza opcja. Opiekun zachował się jak makler sprzedający akcje. I takie rzeczy w książce, która sprzedała się w milionach egzemplarzy.

Nikodem Marszałek

Katowice, Polska

06.2021 r

09.2021 r

PS

Jeśli ci się podobało możesz wspierać powstanie kolejnych opracowań składając donacje na paypal: poczta[]nikodemmarszalek.pl []=@ lub konto bankowe: 15 1050 1214 1000 0092 2600 322 Dzięki

You may also like